Exclusive Streams

APORIA premiere new transcending record “Rottumeroog”

APORIA live
Since their formation in 2015, emotional post hardcore / screamo band APORIA has been one of Poland’s most captivating and well-thought projects in the DIY punk scene. Within its sad lyrical imagery and impressive sonic layering, you’ll find all sorts of emotions. They classify themselves as ‘screamo’, but for a band whose tunes are melancholic, nostalgic and bruised, they emit loads of different notes and feelings. Their previous LP “Oddychaj” (“Breathe”) started exploding in zines, blogs and word of the mouth in 2015 and 2016 and we’re finally thrilled to give you their new opus. This time around, APORIA’s haunting yet touching lyrics and carefully choreographed aesthetics should win them both fans of DIY punk and approval from more mainstream critics. We have teamed up with the band to unveil the full stream of “Rottumeroog” and tell their story of each and every track from the record. Put on your finest headphones, play it loud, and scroll down to see the official track-by-track breakdown, available in both English and Polish!

‘Rottumeroog’ is out now via D.I.Y. Koło Records, Extinction Records, Hidden Beauty Records and Black Wednesday Records.

The band commented on the general concept of the record:

EN: Rottumeroog is an island off the coast of the Netherlands. For many years the island has eroded. More and more land is constantly being seized by the sea. The one that once was inhabited, with buildings on it now is slowly disappearing in water. After recording our newest songs we were searching for some circumscription related to our feelings regarding song writing, lyrics and band’s discussion. Album lyrical surface consists of thoughts of decay, uncertainty, growing wave of aggression, intolerance, xenophobic attitude but on the other hand also portion of positive emotions such as friendship or sense of community.

PL: Rottumeroog jest wyspą u wybrzeży Holandii. Od wielu lat wyspa ulega erozji. Coraz większy teren jest zagarniany przez morze. Kiedyś była zamieszkana, stały na niej budynki, powoli jednak znika przykrywana wodą. Po nagraniu naszych najnowszych kawałków szukaliśmy dobrego określenia spinającego w jedno wszystkie nasze uczucia, które towarzyszyły nam przy pisaniu tekstów, w rozmowach, przy tworzeniu kawałków. Zanikanie, niepewność, narastająca fala agresji, nietolerancji, niechęci do innych, ale z drugiej strony przebłyski pozytywnych emocji takich jak przyjaźń, poczucie wspólnoty – to tematy, które przewijają się w tekstach i składają się na całokształt albumu.

Catch the band at their record release show at Warsztatowa Cafe in Tczew, Poland on May 13th! Joining them on stage will be Wrocław’s LIE AFTER LIE and FIRENZE from Warsaw.

Top photo by Małgorzata Małkiewicz. Record artwork by Radek Skowroński. Guest appearances by Mateusz Romanowski (BROOKS WAS HERE, MELISA, THE SPOUDS), NEVERENDING WINTER, and JULIA from Tomsk, Russia.

Nowy Model Buntu

New Model of Rebellion: It was our strong intention to choose as an opening track something truly motional. If it comes to music it’s motorized, based on the trance of steady rhythm and vocals which are consistent with words – some kind of counting-out game. The lyrics are a direct reaction to some “inverted concept”. Revolt for me was always a contestation, effort of finding your own way, effort of starting the discussion, breaking out of conservative mind-set. Nowadays revolt which is typical even for the kids is related to favoring for example“cursed soldiers”, promoting nationalism, xenophobia and supporting hate and violence. Open-minded attitude was replaced by obstinance and will to isolate. Dreams about freedom were outnumbered by these about strong arm government and authoritarianism. It is so sad to see that so much people turn into that direction. If this is how the rebellion looks like you can count me out.

Nowy model buntu: Zależało nam by kawałek otwierający ten krążek był mocny wejściem. Pod kątem muzycznym jest motoryczny, oparty na transowym jednostajnym rytmie i wokalu co wydaje się, że jest spójne z tekstem – swoistą wyliczanką. Słowa powstały jako reakcja na dziwne odwrócenie pojęć. Bunt zawsze kojarzył mi się jako kontestowanie, próba znalezienia własnej drogi, próba poddania pod dyskusję, wyrwanie się z konserwatywnych schematów myślenia. Ostatnio jednak buntem, na który łapią się dzieciaki, jest oddawanie hołdu żołnierzom wyklętym, sprzyjanie nacjonalizmom, niechęć do wszystkiego co inne i wspieranie nienawiści. Postawę otwartości zastąpiło zacietrzewienie i chęć ogrodzenia się murem, marzenie o wolności zastąpiły marzenia o rządach twardej ręki. Smutne jest widzieć, jak wielu ludzi idzie w tym kierunku. Jeżeli to stoi za dzisiejszym buntem to ja się z niego wypisuję.

Lyrics:

nowy model buntu
to ten podparty brunatną flagą
bunt dzisiejszego dnia
oznacza wprowadzanie restrykcyjnych zasad
bunt oznacza uśmiech na widok krwi innych
bunt to radość
gdy zgnojone zostaną czyjeś prawa
bunt to skowyt
i uczta nad trupem

bunt to zlizywanie uśmiechów
z twarzy tych co utopili by
miejszość w łyżce wody

bunt to pociąg do
stawiania nowych granic
ludziom, którzy szukają szczęścia
bunt to radość
z gnojenia słabszych
bunt to hołd
dla władzy w jednej dłoni

po raz pierwszy chcę wrzeszczeć
że z buntu już wyrosłem

Photo by Margul

Dziury w ziemi

Holes In The Ground: Up to some moment you do not realize that life is fleeting. Once there come a day when someone close or even closer is passing away. Suddenly it occurred that in a few months our friend Pawel was devoured by cancer. We were living the same life from time to time meeting at gigs and parties. One day the judgement was formed. Medical research, illness and death. Local society shown that is able to leave no stone unturned regarding fight with disease. Unfortunately everything failed. At the same time similar tragic story happened to Stjup and his family which gave us food for thought. It turned out that we are not indestructible. Facing death we are powerless, so it is so important to seize the day and live life to the fullest, but we can not forget about our friends and we should trust them. In some moment we may need them most of all.

This song is vocally supported by our friend Mateusz Romanowski of Brooks was here, Melissa or The Spouds. We hope that our paths will cross again.

Dziury w ziemi: Do pewnego momentu nie zdajesz sobie sprawy, że życie jest ulotne. Przychodzi jednak taki dzień, gdy nagle ktoś bliski lub dalszy odchodzi. Nagle okazało się, że w przeciągu kilku miesięcy choroba zjadła dalekiego znajomego Pawła. Co jakiś czas spotykałem się z nim na koncertach, imprezach, aż nagle rozpoczął się szybki ciąg zdarzeń: badania, choroba, śmierć. Lokalne środowisko pokazało, że potrafi się zmobilizować i poruszyć niebo i ziemię by pomóc w walce z chorobą. Nie udało się. W tym samym czasie analogiczną sytuację przechodziła rodzina i przyjaciele Stjupa, którego nie mieliśmy okazji poznać, ale która dała nam do myślenia. Nagle okazało się, że nie jesteśmy niezniszczalni. Wobec śmierci jesteśmy bezradni, ale możemy wykorzystać nasz czas, czerpać z niego garściami, ale też nie zapomnieć o naszych przyjaciołach, bliskich. Może być taki moment, gdy właśnie ich będziemy potrzebować.

W kawałku tym wspomógł nas Mateusz Romanowski grający na co dzień w takich składach jak Brooks Was Here, Melisa, The Spouds. Poznaliśmy się w trakcie koncertu w Tczewie, na którym zagrał razem z Brooks Was Here i od tego czasu nasze ścieżki przecinają sie przy różnych okazjach. Oby jak najczęściej!

Lyrics:

patrzę na dziury w ziemi

kolejnej osoby już tutaj nie ma
kolejne życie zdążyło się przerwać
pomiędzy kęsem śniadania,
a łykiem piwa na wieczór
pogrzebałem go
kolejnej osoby już tutaj nie ma
to takie namacalne
takie wspólne dla naszego pokolenia

płaczemy po ludziach
grzebiemy ich
doceniamy dziury
te w sercu

doceniamy dziury
te w sercu gdy
zobaczymy
dziury w ziemi

pomiędzy kęsem śniadania,
a łykiem piwa na wieczór
ile dziur w ziemi
powinniśmy zobaczyć?

pomiędzy kęsem śniadania,
a łykiem piwa na wieczór
ile dziur w ziemi
powinniśmy zobaczyć?

Photo by Kasia Marchewka

Spokojnej niedzieli

Have A Nice Sunday: Once we wrote a song “Dziennik Wojenny” (“War Diary”) describing media’s calousness and indifference. This one is a kind of its continuation. We are suffering from social version of goldfish memory. We can feel warm all over with a shocking and breaking news. If it hits wider social consideration it also disappears as fast as it came up. If it not happen we seem to be very helpful to let it be gone. We are scrolling news, confining to read only headlines. Going through wider information is an effort very often avoided by us. In such circumstances it is not so surprising that we have to deal with overwhelming fake news and more often we talk about “post-truth” culture. This simple model of conduction is very attractive. To grab it, to grind it and to build your trenchant and aversive opinion about it. All other scenarios regarding the case are to complicated…

Spokojnej niedzieli: Kiedyś napisaliśmy kawałek “Dziennik wojenny” opisujący bezduszność i obojętność mediów. Ten utwór jest jego swoistą kontynuacją. Cierpimy na społeczną wersję pamięci złotej rybki. Potrafimy rozpalić się do czerwoności szybkim, wstrząsającym newsem. Jeżeli się on przebije do szerszej świadomości, to tak szybko jak tylko się pojawił to znika. Jeżeli to się nie stanie, to wydajemy się być chętni by pomóc tej informacji w szybkim znikaniu. Przewijamy informacje, ograniczamy czytanie do tytułów lub nagłówków, a przebrnięcie przez dłuższy tekst jest wysiłkiem, na który już nie mamy siły lub ochoty. W takich sytuacjach nic dziwnego, że mamy do czynienia z zalewem fakenewsów i coraz częściej mówimy o kulturze post-prawdy. Ten prosty model postępowania jest bardzo atrakcyjny: chwycić, przemielić i na tej podstawie ukształtować swoją niechęć. Wszystkie inne scenariusze są zbyt trudne.

Lyrics:

Ile to trwało? dwa tygodnie? może trzy?
Wymazywanie pamięci rozpoczęło się

coraz mniej miejsca na czołówkach gazet,
coraz dalej na liście pilnych informacji,
coraz częściej wzruszam ramionami,
coraz częściej wyciągam rękę i zmieniam moich myśli bieg,
przełączam program i leczę swoje sumienie,
kolorową wizją i wybieram lepszy świat.

Wkurwia mnie na tym świecie,
że nikt nie wyciąga wniosków z przeszłości.
nienawiść i ciągłe dążenie do władzy
plugawi piękno życia,
a może warto doceniać jego akt,
chociażby dlatego, że sytuacja zawsze może się odwrócić.

Spokojnej niedzieli wśród najbliższych.

Photo by Małgorzata Małkiewicz

Rodzeństwo choć przez chwilę

Siblings Just For A While: This is a sparkle, light in a tunnel showing that world is not only soaked in darkness. The song was written just after our return from Belarus and Russia. During this trip we had the opportunity to meet fantastic people. They gave us a lot of warmth, diverse support, place to sleep and care for us not to be late for the next gig. Sometimes we had the opportunity to start a conversation and after a few moments we felt like home. Our tour would not have been possible without Ivan from Neverending Winter. We could not imagine a better starting point than a concert in Tomsk and a meeting with the entire crew. Wonderfully, after a year they came to us and on this occasion they visited the Crème de la Crème studio, where they recorded the part for this song.

Our LP edition is supported with the chorus of Neverending Winter and Juliet. Taking under consideration CDR and Digital Download edition, there is another version of the song entirely sung by this team.

Rodzeństwo choć przez chwilę: To jest iskierka, światełko w tunelu pokazujące, że świat nie jest tylko skąpany w czarnych barwach. Kawałek ten powstał zaraz po naszym powrocie z trasie po Białorusi i Rosji. W trakcie tego wyjazdu mieliśmy okazję przebywać z fantastycznymi ludźmi. Dawali nam mnóstwo ciepła, wsparcia, nocowali nas, zapewniali jedzenie, organizowali koncerty i dbali byśmy nie spóźnili się na kolejny koncert. Czasem mieliśmy okazję porozmawiać i po kilku chwilach czuliśmy się jak w domu. Nasza trasa nie byłaby możliwa gdyby nie Ivan z Neverending Winter. Nie mogliśmy sobie wyobrazić lepszego rozpoczęcia trasy niż koncert w Tomsku i spotkanie z całą ekipą. Cudownie, że po roku przyjechali do nas i przy tej okazji zawitali w studiu Crème de la Crème, w którym dograli partie do tego kawałka.

Na LP jest dostępna wersja, która jest zakończona chórkami Neverending Winter i Julii. Na CDR, oraz w wersji Digital Download, jest jeszcze kawałek w całości wyśpiewany przez tę ekipę.

Lyrics:

kolejny przystanek
kolejny uścisk dłoni
kolejne imię, które poznaję na chwilę
a jednak czuję się Twoją częścią
bo Ty jesteś częścią mnie

brzmi jak banał
ta rozmowa trwała całą noc
z wyrazem troski
ze śmiechem aż po łzy
to nie ważne skąd przyszedłeś
nie ważne jest gdzie pójdziesz

ten moment daje to
jesteś moim bratem
jesteś moją siostrą

ten moment
gdy celebrujesz to
jesteś moim bratem
jesteś moją siostrą

ten moment
kiedy myślisz
że to własnie to
ten uśmiech i te łzy

ten moment
gdy liczy się tylko
że jesteś moją siostrą
że jesteś moim bratem

Photo by Kasia Marchewka

Oddycham

I Breathe: This song was supposed to correspond with the symbolic breathing that appeared on the previous record. Album’s title “Breathe” at that moment was supposed to give energy, it was supposed to be a kind of manifestation showing that after period of uncertainty we live and go forward. This one also refers to the previous one, but it was supposed to add also a bitter taste and ask the question: so what that we live ? What does it mean that we exist when our life is still an attempt to break ties, which is often doomed to failure.

Oddycham: Ten kawałek miał korespondować z motywem oddychania, który pojawił się na poprzedniej płycie. Nazwa poprzedniej płyty “Oddychaj” w tamtym momencie miała dawać energię, miała być swoistym manifestem pokazującym, że po tym okresie niepewności żyjemy i idziemy do przodu. Ten kawałek nawiązuje do tego, ale miał dodawać odrobinę gorzkiego smaku. Miał zadać pytanie: co z tego, że żyjemy? Co z tego, że istniejemy, gdy nasze życie jest i tak próbą zerwania więzów, która jakże często jest skazana na porażkę.

Lyrics:

To miała być nasza przepustka do świata
przepustka do wolności
jest tylko kolejnym kieratem
kolejną kulą ciągnącą w dół

mieliśmy coraz bardziej
uczyć się na oświadczeniu
mieliśmy coraz więcej widzieć i słyszeć
nadszedł moment gdy
mieliśmy mocniej czuć
nadszedł moment gdy
mogliśmy więcej móc
nadszedł moment gdy
mieliśmy więcej móc
niż inni

oddycham
oddycham pyłem
oddycham pyłem i duszę się

Wiadomość z kraju miłosierdzia

Message From Mercyful Country: When I wrote these lyrics I had doubts whether it should be published. Quotes that appear in it can seriously hurt. The song is a reaction to the flood of hate regarding online comments that were raised in 2015 and 2016 as a reaction to immigrants seeking their place in Europe, trying to sail the Mediterranean. Too many people died trying to save themselves and their families. These were truly scary moments. Even greater sadness rose in me when I read how people enjoy, scoff or wish death to those who survived. This song is about the lack of empathy and understanding, and the words of hatred spoken by ordinary people. The ending of this album is not cheerful, but we hope that it will give us food for thought a little bit and raise a need for solutions.

Wiadomość z kraju miłosierdzia: Gdy napisałem tekst do tego kawałka miałem wątpliwości czy powinien zostać opublikowany. Cytaty, które pojawiły się w tekście bolą. Utwór jest reakcją na zalew nienawiści w komentarzach umieszczanych w internecie w 2015 i 2016 roku jako reakcja na imigrantów i imigrantki szukających swojego miejsca w Europie, próbujących przepłynąć Morze Śródziemne. Czasem zdarzało się, że ludzie ginęli próbując uratować siebie i swoje rodziny. To były przerażające momenty.

Jeszcze większy smutek pojawiał się we mnie gdy czytałem to w jaki sposób ludzie cieszą się, szydzą lub życzą śmierci, tym którzy przeżyli. O tym jest ten kawałek: o braku empatii, o braku zrozumienia i o słowach nienawiści wypowiadanych przez zwykłych ludzi. Zakończenie tego krążka nie jest wesołe, ale mamy nadzieję, że choć trochę zmusi to przemyśleń i popchnie do szukania rozwiązań.

Lyrics:

Pamiętam gdy zobaczyłem Twoją twarz
uśmiechniętą i beztroską
Moje serce zaczęło szybciej bić
gdy przeczytałem od Ciebie list
nie napisałeś tego do mnie
ale czułem, że chcesz bym wiedział
bym poznał to co czujesz
Wysłałaś to w świat
dotarło to do mnie
z niecierpliwością odczytałem
i poznałem co kryją Twoje oczy

„Do komory gazowej z nimi
tego dzieciaka utopili specjalnie
od razu wysłałbym wojsko
i strzelał z ostrej amunicji,
by czarnuchy zrównały się z asfaltem
ich miejsce jest w dżungli
jechał i nie dojechał
więcej takich ciężarówek
Niemcy zostawili infrastrukturę,
trzeba tylko podłączyć gaz
Niech zdychają
Rozstrzeliwać i ścinać
Komory czekają od lat
Jestem za niewolnictwem
czarnucha na łańcuch wyprowadzać na spacer
Coś piękniego
Spokój bo psami poszczuję
Hitler zrobiłby porządek
Wyjebać bomby atomowe
na cały bliski wschód
nie szczędzić dzieci ani kobiet.”

Zrozumiałem.

APORIA Facebook
APORIA official website
APORIA VK
APORIA Bandcamp

 

Comments
To Top