err 20
Interviews

BY MILLION WIRES (COLD WIND… SERIES)

People are extremely busy these days, so connecting online may not always seem like the best way to conduct an interview, haha. Both sides of the “Cold Wind is the Promise of a Storm” project have waited a long time to see this feature live, so I’m really glad we’ve finally made it. Tarnów, Poland’s BY MILLION WIRES are one of the bands featured on the part two of the Lights And Air compilation, presented by Post-Rock PL collective, and they are the heroes of this newest part of my “Cold Wind… series” promotional series of  interviews. Enjoy!

Founded in 2007, the band combines smooth melodies with sharp guitar sounds and rely on large spaciousness in music, constant dynamics and emotional overload. Shortly after the release of the well-received debut album „Letters to the Absent”, the band parted ways with vocalist Anna and currently acts as a four-piece instrumental rock outfit. Brand new material is in the works and this is their huge update on their current projects and hopes for the future. Read the full interview below.

[EN] Hi guys! I was just about to welcome you per “ladies and gentlemen”, but it seems that your social media profiles haven’t received the update on your line-up, huh? :) Tell me, what’s the status of BY MILLION WIRES a.d. 2014? Do you remain an instrumental quartet?

[PL] Hej! Już Was chciałem witać ”Panie i Panowie”, a tu okazuje się, że Wasz line-up w social media nie przeszedł chyba potrzebnej modyfikacji, nieprawdaż? :) Powiedzcie, jaki jest status BY MILLION WIRES a.d. 2014? Pozostajecie instrumentalnym kwintetem?

[EN] Hello! Yes, you’re right, our facebook info hasn’t been updated for a while ;-) Currently the band acts as instrumental four-piece outfit (two electric guitars, bass guitar and drums), but we’re also working on some vocal tracks with our guitarist Mirek behind the microphone. It’s hard to say though, whether this is a final and optimal „configuration”, especially in terms of future live gigs. For now, we are focused on writing the new material and experimenting with various options. Hopefuly everything will develop and shape itself naturally.

[PL] Cześć! Rzeczywiście, fejsbukowa stopka nie była ostatnio aktualizowana ;) Obecnie zespół tworzy w instrumentalnym kwartecie (2 gitary, bas, perkusja), choć na próbach powstają również zalążki wokalnych utworów, z gitarzystą Mirkiem za mikrofonem. Trudno nam jednak ostatecznie powiedzieć czy jest to w 100% optymalna konfiguracja, zwłaszcza w kontekście przyszłych występów live. Póki co koncentrujemy się na pisaniu nowego materiału, eksperymentujemy z różnymi rozwiązaniami i mamy nadzieję, że wszystko rozwinie się w naturalny sposób.

[EN] Oh, so you’re still struggling to find a way out and are not interested in folliwing the steps of bands like TIDES FROM NEBULA? ;) No, but seriously, your girlfriend contributed a lot to the great success of your debut record, right? Tell me what happened.

[PL] Czyli jednak w jakiś sposób szukacie wyjścia z tej sytuacji i nie chcecie iść drogą TIDES FROM NEBULA? ;) A tak serio, Wasza koleżanka chyba dość konkretnie przyczyniła się do sukcesu debiutanckiego krążka. Powiedzcie, co się stało?

[EN] That’s right, her vocal parts were one of the highlights of our debut album and many reviewers emphasized that. Her departure from the band is not associated with a fascinating story though – that was solely her decision and it didn’t stem from any conflicts or „artistic” differences, but rather personality traits. Another thing is that the moment of departure was quite unfortunate, since it made us impossible to play any live gigs and promote the album properly. We rehearsed a lot of new signers, but none of them convinced us to the point to join us permanently. Of course we are looking for a solution of this problem, as we still prefer to create short 3-4 minute-long songs, rather than half-an-hour, epic post-rock ones.

[PL] Zgadza się, wokal Ani był mocną stroną naszej debiutanckiej płyty i wielu recenzentów to podkreślało. Jeśli chodzi o odejście z zespołu to nie wiąże się z tym żadna fascynująca historia – była to wyłącznie jej decyzja i nie wynikała ona z żadnych konfliktów ani różnic „artystycznych”, a raczej cech osobowościowych. Inna sprawa, że moment odejścia był dość niefortunny, gdyż praktycznie uniemożliwił koncertową promocję materiału. Od tej pory przesłuchaliśmy sporo nowych osób, jednak żadna z nich nie przekonała nas do tego stopnia, żeby dołączyć do nas na stałe. Oczywiście szukamy wyjścia z tej sytuacji – zdecydowanie lepiej odnajdujemy się w krótkich, piosenkowych formach, nowe utwory intuicyjnie zmierzają w takim kierunku i stąd też pomysł, żeby wykorzystać wokal Mirka. Równolegle powstało również kilka bardzo obiecujących, instrumentalnych szkiców, które być może i zahaczają o estetykę TIDES FROM NEBULA, jednak nie jest to zamierzone podobieństwo.

BY MILLION WIRES 2012

[EN] Were you surprised by the positive reception of „Letters To The Absent”? At what stage were you back then? Had you have any experience when it comes to playing in bands?

[PL] Byliście zaskoczeni tak dobrym przyjęciem „Letters To The Absent”? Na jakim etapie wtedy byliście? Mieliście jakieś doświadczenie jeśli chodzi o granie w zespołach?

[EN] At that time, the band was 4 years-old and had a very successful year (2011), with lots of live performances and the recording session in a major studio called RecPublica. It was definitely the most intense and fruitful period of our „career”. and the album was kind of a capstone, compiling both new songs and refreshed version of the old recordings. The reception was surprisingly good – the album gained many positive reviews not only in Poland but also abroad. It was also ranked among the best post-rock records of 2012 in a poll organized by the world’s largest post-rock fanpage. For obvious reasons, only one thing was missing – a regular touring. We received a lot of gig requests, but regretfully we had to refuse all of them. Without a singer it wouldn’t have made sense.
Regarding our past experiences – each of us played previously in other bands or did a solo projects, so yes – it wasn’t our virgin-band ;)

[PL] Zespół istniał wtedy od 4 lat i miał za sobą całkiem udany rok koncertowy (2011), przypieczętowany występem na Seven Festival oraz sesją nagraniową w studio Recpublica, wygraną jako nagroda publiczności krakowskiego Przeglądu Kapel Studenckich. To był zdecydowanie najintensywniejszy i najbardziej owocny okres naszej działalności, a płyta stanowiła swego rodzaju kropkę nad „i”, kompilującą zarówno nowe utwory jak i starsze nagrania w „odświeżonych wersjach”. Przyjęcie okazało się zaskakująco dobre – album zdobył wiele pozytywnych recenzji nie tylko w kraju, ale i za granicą. Znalazł się również dość wysoko w rocznym podsumowaniu najlepszych post-rockowych płyt w plebiscycie organizowanym przez największy światowy fanpage, skupiający słuchaczy tego typu muzyki. Z oczywistych przyczyn zabrakło tylko jednego – regularnego koncertowania. Pojawiało się sporo propozycji, jednak z przykrością musieliśmy odmawiać. Bez wokalistki nie miało by to sensu. Jeśli chodzi o wcześniejsze doświadczenia to każdy z nas działał wcześniej w innych zespołach – Mateusz i Dawid (perkusista) grali m.in. w POLSKIM CUKRZE.

[EN] Was it a natural hype, or did you keep your nose to the grindstone to reach all these mags and foreign listeners?

[PL] To był naturalny hype, czy mocno działaliście promocyjnie, żeby dotrzeć do tych wszystkich magazynów, a tym samym zagranicznych słuchaczy?

[EN] Definitely it was a detail-planned promotional strategy – our manager has simultaneously been working in a small record label, so he had some experience in this matter. Of course, some activities profited naturally by several gig offers, compilation album invitations and year-end list appearances. We are not sure though, if „hype” is the right word here: the album was well-received, but it is still a fairly narrow niche, revolving around a few hundred people.

[PL] Zdecydowanie była to mozolna, szczegółowo rozplanowana strategia promocyjna – nasz menedżer pracuje równolegle w małym labelu, także miał już pewne doświadczenie w tej materii. Oczywiście pewne działania zaprocentowały w naturalny sposób – chociażby wspomnianymi wcześniej propozycjami koncertowymi, zaproszeniami na albumy kompilacyjne czy obecnością w kilku końcoworocznych podsumowaniach. Trudno jednak mówić o jakimś wielkim hype’ie – płyta została zauważona, ale nadal jest to dość wąska nisza, środowisko obracające się wokół kilkuset osób.

[EN] Correct. Have you faced a lot of constructive criticism of your work? Did you receive some attentive, new insights hat weren’t exactly too positive?

[PL] Zgadza się. Mieliście do czynienia z jakąś konstruktywną krytyką? Trafiły do Was jakieś cenne, ale bardziej negatywne uwagi?

[PL] W kilku recenzjach pojawiały się zarzuty dotyczące małej oryginalności czy zbyt jednorodnie melancholijnego klimatu. Z drugiej strony duża część recenzentów poczytywała to jako zaletę, chwaląc spójność materiału. Niektórzy zarzucali też zbyt małą chwytliwość, drudzy wręcz przeciwnie – wskazywali, że materiał jest dość przebojowy. Odbiór muzyki to bardzo indywidualna sprawa, stąd też trudno sugerować się każdą jednostkową opinią. Oczywiście staramy się wyciągać konstruktywne wnioski, choć równocześnie wychodzimy z założenia, że twórca zawsze zna swoje „dziecko” najlepiej i sam ma największą świadomość jego wad i zalet.

[ENG] Yeah, some of the reviewers claimed that the album lacks in originality and that the atmosphere is too melancholic. On the other hand, a large part of reviewers took it as an advantage and praised the consistency of the material. Some also complained about lack of catchiness, others on the contrary – pointed out that the album is quite memorable. Music’s reception is a very individual thing, and therefore it is impossible to take all opinions into consideration. Of course we appreciate every constructive criticism, but at the same time, we think that the „creator” always knows his “child” best and has the greatest awareness of its advantages and disadvantages.

[EN] Ok, so tell me more about your new tracks. What direction are you moving now?

[PL] Ok, to powiedzcie coś więcej o nowych kompozycjach. W którym kierunku zmierzacie muzycznie?

[EN] The new songs are much more dynamic than those from the debut album. Of course, certain characteristics have been preserved – the songs are still spacious and quite melancholic, but perhaps there are slightly more distorted guitars. You know, without gentle female vocals, we can be a little more noisy than usual ;-) Also, our guitarists have recently expanded their pedalboards, so the new songs should be much more interesting in terms of textures and effects.

[PL] Na pewno nowe numery są znacznie bardziej dynamiczne od tych z debiutanckiej płyty. Rzecz jasna pewne charakterystyczne cechy zostały zachowane – wciąż jest przestrzennie i dość melancholijnie, jednak chyba nieco częściej pojawiają się przesterowane gitary. Po części wynika to z faktu, że nie tworzymy już pod łagodny wokal Ani, dlatego też możemy sobie pozwolić na nieco więcej hałasu ;) Poza tym więcej kombinujemy z brzmieniami – wzbogaciliśmy ostatnio paletę efektów gitarowych, także na pewno jest dużo ciekawiej pod tym względem.

BY MILLION WIRES recording

[EN] Is there a certain concept to it? Assuming it will be an instrumental record, is it possible to adapt a concept to such an album?

[PL] Przypisujecie do tego wydawnictwa jakiś concept? W ogóle, jest to możliwe jeśli zdecydujecie się na w pełni instrumentalny album?

[EN] We’ve never been in favor of the conceptualization of music and lyrics, let’s leave it to prog-rockers ;) When creating music, our intention is not to give it a specific theme – the songs always are being created independently to each other and are not affiliated in any way. The idea for the entire album usually occurs at the end of the recording process, when decisions are made on the cover, title and tracklist. At least this was the case of Letters to the Absent – conceptual layer wasn’t outlined beforehand, the texts were created independently of each other, but after finishing the album we realised that there’s indeed a common theme. The new material is at a very early stage though and it’s hard to say anything about it at this point. Theoretically, you can imagine instrumental concept-albums – (see Godspeed You Black Emperor records). I do not think, however, that it would work out in our case.

[PL] Nigdy nie byliśmy zwolennikami konceptualizacji warstwy muzyczno-tekstowej, zostawmy to prog- rockowcom ;) Tworząc muzykę raczej nie staramy się wpisywać jej w jakiś określony schemat tematyczny – utwory zawsze powstają niezależnie od siebie i nie są z sobą w żaden sposób powiązane. Pomysł na całość pojawia się zwykle na samym końcu, w momencie gdy zastanawiamy się nad okładką, tytułem oraz tracklistą. Tak było chociażby w przypadku Letters to the Absent – warstwa konceptualna nie była z góry narzucona, teksty powstawały niezależnie od siebie, natomiast po ukończeniu albumu zorientowaliśmy się, że pojawia się pewna luźno zarysowana klamra tematyczna. Jeśli chodzi o nowy materiał to jest on póki co w bardzo wczesnej fazie i trudno nam cokolwiek na ten temat powiedzieć. Teoretycznie można sobie wyobrazić instrumentalne concept-albumy – na tej zasadzie funkcjonują chociażby płyty Godspeed You Black Emperor. Nie sądzę jednak żeby sprawdziło się to w naszym przypadku.

[EN] While we are on the subject of other artists, please expound more on your inspirations and the almighty RADIOHEAD, who are often quoted between the lines of your descriptions and press releases.

[PL] Skoro mowa o innych artystach, powiedzcie proszę jak to jest z Waszymi inspiracjami i RADIOHEAD, które dość często jest przytaczane przy okazji Waszych recenzji i opisów.

[EN] Radiohead was mentioned in some press releases, and reviewers clinged to this name to find a reference point. In retrospect we know that listing any inspirations doesn’t make any sense, because it makes unnecessary comparisons too easy. Personally, we listen to various stuff – from electronic, through post-rock to metal and hip-hop, however it doesn’t necessarily need to be reflected in our music. We try to work out our own style and following the steps of one’s idols, doesn’t facillitate this.

[PL] Radiohead gdzieś tam przewijało się w różnego rodzaju notkach prasowych, a recenzenci podchwycili nazwę żeby znaleźć jakiś punkt zaczepienia. Z perspektywy czasu wiemy już, że wskazywanie jakichkolwiek inspiracji nie ma sensu, bo tworzy tylko niepotrzebne porównania i pożywkę dla krytyków. Prywatnie słuchamy bardzo różnych rzeczy – od elektroniki, przez post-rock po metal i hip-hop, natomiast niekoniecznie musi to znajdować odzwierciedlenie w naszej muzyce. Staramy się wypracować swój własny styl, a kurczowe podążanie ścieżką swoich idoli niekoniecznie temu sprzyja ;)

[EN] That’s right :) But they still provide great inspiration for your work, right? How would you review their evolution and their latest records?

[PL] Zgadza się :) Rozumiem jednak, że nadal są dla Was dobrą inspiracją? Jak postrzegacie ich ewolucję i ostatnie dokonania?

[EN] We value Radiohead mostly for being one of the few bands in the history of music, who could completely redefine their style, simultaneously being on an outstanding artistic level. Similar examples are few and far between (David Bowie, TALK TALK or ULVER). As for their recent activites, our opinions are divided. Musically, we really like these albums, but subconsciously we expect from them another revolution and setting the new paths. Meanwhile, “The King of Limbs” rather follows certain trends (echoes of Flying Lotus, glitch and krautrock), rather than setting them again. On the contrary – how many outstanding bands of the late 60’s and 70’s were able to fit in the reality of 80s? I have a feeling that hardly anyone.

[PL] RADIOHEAD cenimy przede wszystkim za to, że jako jeden z nielicznych zespołów w historii muzyki potrafili całkowicie zredefiniować swój styl, utrzymając jednocześnie wybitny poziom artystyczny. Podobne przykłady można by wskazać na palcach jednej ręki (David Bowie, TALK TALK czy ULVER). Co do ich ostatnich dokonań mamy podzielone zdania. Od strony czysto muzycznej bardzo lubimy te płyty, ale podświadomie oczekujemy kolejnej rewolucji i wytyczania nowych ścieżek. Tymczasem “The King of Limbs” raczej podąża za pewnymi trendami (echa Flying Lotus, glitchu i krautrocka), zamiast wyznaczać je na nowo. Inna sprawa, że bardzo przytomnie śledzą to, co dzieje się aktualnie w “nowej muzyce”. W ramach kontrprzykładu – ilu wybitnym zespołom z przełomu lat 60-tych i 70-tych udało odnaleźć się w rzeczywistości lat 80-tych i wyjść z tego obronną ręką? Mam wrażenie, że chyba nikomu.

[EN] Did this and the past decade deliver some outstanding and noteworthy artists? Or is it exactly how complainers put it, which would be stagnation and a flood of copy-of-a-copy records, etc.?

[PL] Czy ta i poprzednia dekada przyniosła Waszym zdaniem jakichś wybitnych twórców? Czy jednak faktycznie jest tak jak mówią muzyczni sceptycy, czyli od wielu wielu lat wszystko jest kopią, kopią kopii itd.?

[EN] Indeed, we are probably at the point when it is difficult to come up with completely new means of expression – you can only combine the elements from the past and on this basis try to create a new quality. If we think about the music of the 21st century, there have certainly been several important figures, however, mainly operating on the outskirts of alternative music and other genres (electronic, hip-hop, metal and ambient). Paradoxically, the mainstream alternative guitar music is in the biggest recess. It’s difficult to find out anything new in this genre, but still you can write good songs. The problem is that hardly anyone manages that;-)

[PL] Rzeczywiście jesteśmy chyba na etapie, w którym trudno wymyślić zupełnie nowe środki wyrazu – można natomiast łączyć te, które pojawiły się już wcześniej i na tej bazie próbować stworzyć nową jakość. Jeśli weźmiemy pod uwagę muzykę XXI wieku to na pewno pojawiło się kilka ważnych postaci, jednak funkcjonujących głównie na obrzeżach muzyki alternatywnej i innych gatunków (elektroniki, hip-hopu, metalu i ambientu). Paradoksalnie najmniej rozwija się główny nurt gitarowej muzyki alternatywnej – tutaj trudno już wymyślić proch, można natomiast pisać dobre piosenki. Problem w tym, że mało komu udaje się ta sztuka ;) Generalnie typowo rockowa muzyka jest w wyraźnym odwrocie.

[EN] It’s all the fuckin’ dubstep and hipsters’ fault, haha! Ok, buddies, shoot me an introduction to you hometown of Tarnów. How’s your local music scene?

[PL] Wszystko przez ten pieprzony dubstep i hipsterów ;) haha! Powiedzcie coś o Waszym rodzimym Tarnowie. Jak wygląda Wasza lokalna scena muzyczna?

[EN] It is difficult to talk about a coherent scene in our city. We have our blues-rock dinosaurs (ZIYO), a band with a relatively nationwide recognition (TOTENTANZ) and several promising bands scattered through all kinds of niches – from prog rock (ANVISION), through indie rock (SAYES), death metal (HELL UNITED) and hip hop (MANGO COLLECTIVE). The potential is there, but it definitely lacks greater consolidation and better organisation. The problem is also the audience, or rather the lack of it – at underground concerts the audience is relatively small and consists mostly of some random people. Besides, the city authorities doesn’t really support the local scene, but that’s a topic for a separate discussion ;-)

[PL] Trudno mówić o jakiejś spójnej scenie w naszym mieście. Mamy swoich blues-rockowych dinozaurów (ZIYO), mamy jeden zespół o względnie ogólnopolskiej rozpoznawalności (TOTENTANZ) oraz kilka dobrze rokujących kapel rozsianych po różnego rodzaju niszach – od prog rocka (ANVISION), przez indie (SAYES), po death metal (HELL UNITED) i hip hop (MANGO COLLECTIVE). Potencjał jest, ale zdecydowanie brakuje większej konsolidacji oraz lepszego zaplecza organizacyjnego. Problem stanowi też publika, a raczej jej brak – na koncertach undergroundowych zespołów zjawia się zwykle garstka, w dużej mierze przypadkowych ludzi. Władze miasta też niespecjalnie wspierają lokalną scenę, ale to już temat na odrębną dyskusję ;)

[EN] Are there any other towns that caught your attention with their thriving alternative music scenes?

[PL] Są jakieś inne miasta, które Was urzekły poziomem aktywności i obfitością scen niezależnych?

[EN] In Poland, there are several quite dynamic alternative music scenes, such as Warsaw, Poznan, Lodz and Trójmiasto. The latter deserves special attention, primarily because of the great organization of the album release process of local bands, centered around the Nasiono Records (and previously also Biodro Records). If there is an interesting project, it’s almost by default well promoted and extensively supported by the label. In other regions, unfortunately, it doesn’t look so good – often really good bands get lost „in the crowd” by the lack of proper promotion and media support. Major labels are also less likely to invest in alternative music, so such DIY, non-commercial forms of publishing can be regarded as very beneficial for young bands. Let’s hope that we will see the local counterparts of Nasiono Records in other areas of our country.

[PL] W Polsce jest kilka prężnie działających ośrodków muzyki alternatywnej, takich jak Warszawa, Poznań, Łódź czy Trójmiasto. Ten ostatni zasługuje na szczególną uwagę, przede wszystkim ze względu na świetne zorganizowanie działalności wydawniczej, skoncentrowanej wokół Nasiono Records (a wcześniej też Biodro Records). Jeśli pojawia się tam jakiś interesujący projekt, to praktycznie z „automatu” ma zapewnioną opiekę wydawniczą i przyzwoitą promocję. W innych regionach nie wygląda to niestety tak dobrze – często dobre płyty giną „w tłumie” przez brak odpowiedniej promocji i wsparcia medialnego. Wytwórnie też coraz rzadziej inwestują w niszową muzykę alternatywną, dlatego takie DIY-owe, niekomercyjne formy wydawniczej „samopomocy” należy ocenić bardzo pozytywnie. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że doczekamy się lokalnych odpowiedników Nasiono Records na pozostałych obszarach naszego kraju.

[EN] Ok gents. Is tehre anything else you’d like to discuss here?

[PL] Ok Panowie. Jest coś jeszcze o czym chcielibyście porozmawiać przy tej okazji?

[EN] I think, that’s it. So, now it’s time for the last question „thanks for the interview etc.”?

[PL] Myślę, że to wszystko :) Czyli teraz czas na ostatnie pytanie typu “dzięki za wywiad itd.”? :)

[EN] Haha, that’s right! :) Thanks a lot for your answers and good luck with your new album! Please make sure to let me know as soon as you manage to wrap up this phase of preparations.

[PL] Haha, zgadza się! :) DZIĘKI ZA WYWIAD Panowie! Powodzenia z nowym albumem i pochwalcie się proszę jak uda Wam się zamknąć etap przygotowań.

[EN] Ok, thanks for the interesting conversation. Hopefully, we will be able to share some more news by the end of this year. Cheers!

[PL] Ok, dzięki również za ciekawą rozmowę :) Mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku będziemy w stanie coś więcej zdradzić. Pozdrawiamy!

BY MILLION WIRES Facebook
BY MILLION WIRES Bandcamp
BY MILLION WIRES MySpace
Comments
To Top